I zagładził ślady.

Mały wicher, co rwie dęby

I sośniny chyli;

Lżejsza boleść chować matkę,

W jej starości chwili;

Nie sieroty małe dzieci,

Co pogrzebły31 nianię:

Na mogiłach dobra pamięć

Jeszcze pozostanie.

Lecz cóż temu pozostało