I zaśpiewa Hryca4.
Aż kalina się rozpłacze,
Kiedy ją wysłucha.
Ona wraca, niewidziana
Od żywego ducha.
Katarzyna błogo marzy,
Do snu się układłszy5,
Lub ubrana w białą odzież
Przez okienko patrzy.
Minął miesiąc, minął drugi,
I zaśpiewa Hryca4.
Aż kalina się rozpłacze,
Kiedy ją wysłucha.
Ona wraca, niewidziana
Od żywego ducha.
Katarzyna błogo marzy,
Do snu się układłszy5,
Lub ubrana w białą odzież
Przez okienko patrzy.
Minął miesiąc, minął drugi,