Minęło półrocze

I krwią czarną okipiało

Jej serce ochocze.

Przyszła boleść... ciężka boleść,

I po krótkiej chwili

Takie piękne jak aniołek

Już dzieciątko kwili.

Już sąsiadka jedna, druga

I matce docina:

«Wy za piecem hodujecie