Módl się, córko, i idź z Bogiem,

Będzie lżej na duszy!»

Córka wstała, pokłon dała,

Wyszła, milcząc, z chaty:

Już sierotą stara matka

I ojciec brodaty.

Wyszła z chaty i do Boga

Modlitwę posyła,

I rodzinnej szczyptę ziemi

W szkaplerzu104 zaszyła.