Nie folguje serca bolu.

Zmógł się wicher tajemniczy

I gdzieniegdzie tylko ryczy.

Katarzynie dusza pała,

Lecz już wszystkie łzy wylała

I na łzami zlane dziecię,

Jak na zlane rosą kwiecie,

Obróciła smutne oczy,

A gadzina serce toczy.

Naokoło cisz cmentarna,