Jak sierota żyć bezdzietnym

I zebrane mienie w trudzie

Między obce oddać ludzie,

Co za życia gonią za nim

I zmarnują z urąganiem.

II

Dziadek i babka jednej niedzieli

Na niskiej przyzbie139 sobie siedzieli,

Ubrani biało, aż patrzeć miło.

A na niebiosach słonko świeciło,