Bóg raczy wiedzieć, co im nie płuży141.

Może o wiecznej marzą podróży.

A do podróży na ten szlak boży

Któż im w karawan konie założy?

«Nastko-gołąbko! — powiada stary —

Kto nas po śmierci włoży na mary142

«Ojcze serdeczny — babka odpowie —

To mi się dawno snuło po głowie

I dawno sobie daję pytanie:

Komu chudoba143 nasza zostanie?»