Źle mnie z moim szałem,

Po co ja was z literami

Na karcie spisałem?

Lepiej by was gdzieś przez pola

Zmiotła wiatru siła;

Lepiej by was licha dola

W kolebce zdusiła.

Na żart, na pośmiewisko chyba żyć wam dano;

Polewano was łzami — czemu nie zalano?

Czemu nie zatopiono gdzieś na morskiej fali?