Kwiatek krasny i wonny,

Sam pan hetman koronny

Takie dziecko pieszczone

Chętnie wziąłby za żonę.

«Dzięki, dzięki, swatowie! —

Rozczulony dziad powie —

Lecz rozbierzmy w gawędzie,

Gdzie i kiedy ślub będzie?

Jak w weselu zaradzę,

Kogo matką posadzę?