Spotkać aż za wrota.

Wyszła żona Katarzyna,

Wiodą w chatnie progi,

Postawili miodu, wina,

By ugościć z drogi.

I pytają o Kijowie163,

Cieszą się, weselą,

I troskliwi o jej zdrowie

Miękką pościel ścielą.

«Za co dla mnie to kochanie?