Tam gdzieś luby, czarnobrewy
Harcuje wśród pola,
A ja płaczę, tracę lata,
Łudząc się nadzieją.
O, rozpowiedz tam lubemu,
Że się ludzie śmieją!
Powiedz jemu, że zaginę,
Gdy nie spieszy ku mnie,
Bo mnie matka jeszcze żywą
Pragnie pogrześć w trumnie.
Tam gdzieś luby, czarnobrewy
Harcuje wśród pola,
A ja płaczę, tracę lata,
Łudząc się nadzieją.
O, rozpowiedz tam lubemu,
Że się ludzie śmieją!
Powiedz jemu, że zaginę,
Gdy nie spieszy ku mnie,
Bo mnie matka jeszcze żywą
Pragnie pogrześć w trumnie.