Wyglądała kochanego,

Co zginął przed rokiem.

Miał powrócić w krótkiej chwili,

Ale powrót zwłoczy25.

Nie kitajką26 gdzieś pokryli

Mołodzieckie27 oczy,

Nieomyte łzą dziewczyny

Jego białe lice:

Orzeł z obcej gdzieś krainy

Wykłuł mu źrenice,