Coś poszukać na wieczerzę.

Pohulamy, poigramy

I piosenkę zaśpiewamy,

A piosenki ton wiadomy,

O tym duchu, co ze słomy!

W ruch, dzieci, w ruch!

Słomiany duch!

Bo mnie matka porodziła

I niechrzczoną położyła.

Ej, księżycu, prosim szczerze.