Gdzie poniosą oczy,

Rozgrało się serce w łonie,

Szeptał duch proroczy:

«Po co gonisz się za marą,

Gdzie cię oczy wiodą?

Rzucasz ojca, matkę starą

I dziewczynę młodą.

W cudzej stronie — cudzy wszędzie

Wiarą i językiem.

Tam zapłakać z kim nie będzie