Dobrze temu bogaczowi,

Co go wszyscy znać gotowi:

Gdy kto spotka mnie nędzarza,

To i na twarz nie uważa.

Bogatego, choć szkarada,

Otacza pochlebstw gromada:

Ja choć wzdycham do dziewoi,

Ze mnie tylko żarty stroi.

«Czyż ja, dziewczę, nie dość młody?

Czy mi pięknej brak urody?