Smutny Kozak poszedł drogą.

Nie zostawił tu nikogo;

Szukał doli, co popieści,

I zaginął gdzieś bez wieści.

Umierając, ludzi pyta,

Gdzie tam boże słonko świta.

Och, nie znacie, och, nie wiecie,

Jak sierocie źle na świecie!

Dumka (Po co u mnie czarne brewki?)

На що мені чорні брови