Po co ludzie zwą mnie kwiatem,
Dobrej doli gdy mi brak?
Świat obmierźle w oczach stoi,
Nie ma nawet pięknych snów;
Ludzie swoi jak nie swoi,
By przemówić kilka słów.
Nikt nie spyta w całym domu,
Czemu oko w ciągłej łzie.
Rozpowiedzieć nie ma komu,
Czego biedne serce chce.