Najemnica

Наймичка

Prolog

Chmurny ranek był w niedzielę;

Ponad polem mgła się ściele;

Na mogile w pośród pola

Coś się chysta1 jak topola.

To niewiasty postać blada

Coś do łona ciśnie rada,

Coś z rannymi mgłami gada.