Gdzieś się ukryły jak zwierz do nory.

W tak pięknym życiu, w tak cudnym czasie,

Czego by starzy tęsknili, zda się?

Czy dawne licho, czy myśl o śmierci

Jak gdyby robak po piersiach wierci?

Myśl jakaś tęskna, jakaś niemiła,

Jakaś wczorajsza rana odżyła.

Bóg raczy wiedzieć, co im nie płuży12.

Może o wiecznej marzą podróży.

A do podróży na ten szlak boży