I wyrasta na młodziana

Jak jagódka, jak rumiana...

Wtem jednego w polu żniwa

Nowa gościa im przybywa:

Czarnobrewka — dziewczę hoże,

Przyszła w najmy20 żąć im zboże.

«A cóż, Nasto?» — «Cóż Trochimie?»

«Trzeba żniejki, niech się przyjmie.

Z starej ręki babki, dziada

Sierp żniwiarski już wypada,