Któż przytuli na ostatek
Głowę wiekiem skołataną?
Kto zapłacze? Kto pochowa?
Kto rodziców spełni słowa?
Nie masz9, nie masz na tym świecie
Jak rodzone własne dziecię!
Ale gorzej w gmachu świetnym
Jak sierota żyć bezdzietnym
I zebrane mienie w trudzie
Między obce oddać ludzie,