Zaszczebiotał słowik mały,

Siedząc na kalinie,

Młody Kozak śpiewa pieśnię5,

Chodząc po dolinie.

Wyśpiewuje, aż tam z chaty

Wyjdzie czarnobrewa.

Kiedy wyjdzie, on jej pyta,

Czy się matka gniewa.

I uścisną się raz, drugi

Wśród słowiczych treli,