I legła obok lubego Kozaka —
Serce nie lubi, aby się dzielono.
Lecz Bóg inaczej, serce chce inaczej,
Cierp biedna duszo — przywykniesz powoli
I do boleści, i do łez rozpaczy...
Trzeba do swojej stosować się doli.
Ona błądzi — Dniepr ponury.
Cicho milczy — duma snadź10.
Wicher rozbił czarne chmury.
I układa morze spać.