W iey twarzy, a ta ani ruszy okiem,

Przed królem stanie y twarzy nie zmieni,

Chocia370 ią trwoży zagniewanem wzrokiem.

«Nie sroż się — prawi371 — prosiem372 utrapieni,

A z twym się zadzierż373, o królu, wyrokiem,

A ia winnego oddam ci do ręki,

Którego wyday na iakie chcesz męki».

20.

Na męstwo śmiałe, na niespodziewany

Piorun cudowney y świetney gładkości,