Klęskę, y dnia krew wylaną onego,

I żałosną twarz z miasta dobytego?!

30.

Wszędzie się srożył y szerzył miecz srogi,

Góry się z ludzi pobitych działały;

Napoły4818 żywych pełne beły drogi,

A ranne4819 — wierzchem trupy okrywały.

Z roztarganemi włosami niebogi,

Matki do piersi dzieci przyciskały,

A cięszki łupem, po twardey opoce