Zakręciwszy mię, na dół mię porwała.

Próżno iuż było uść3199 widomey szkody:

Upuściłem cię, ale cię trzymała

Y wyniosła cię woda na brzeg niski,

Iam też wypłynął, bywszy3200 śmierci bliski.

36.

Noc zatem przyszła, iam się też położył,

A kiedy beło o pułnocy3201 prawie,

We śnie ogromny rycerz na mię złożył

Drzewo3202, w surowey y groźney postawie.