Wnet wyszła do niego Regina.
— Klawy Janek to stracony człowiek — oświadczył Krygier na wstępie, nie patrząc na Reginę.
Regina milczała.
— Dlaczego nie odpowiadasz?
— Janek nie ma tak zatwardziałego serca jak ty.
— Masz rację, ale tego już zmienić się nie da.
— O, nie! — wybuchnęła na nowo płaczem.
— Nie płacz. Podobne głupstwa nie łażą mi po głowie.
— Miłość to dla ciebie głupstwo.
— Pewnie! Wszystkie nieszczęścia pod słońcem biorą swój początek w miłości.