— Dobry film ukazuje nam szmat prawdziwego życia.
— Nic więcej? A filmy z udziałem pięknych kobiet?
— Przyjrzyj się mnie dobrze. Czy już widziałeś mnie kiedyś na ekranie?
Janek uprzedzony przez pokojówkę, że jego znajoma uchodzi za artystkę filmową, odparł:
— Tak. Był to nawet wspaniały film!
— Kiedy? Gdzie? — twarz jej zdradzała zadowolenie.
— Tu. Wczoraj... Odegrałaś swoją rolę cudownie!
— Z tobą nie grałam. W życiu prywatnym nie jestem artystką — rzekła z urazą.
— Wiem, że jesteś artystką filmową, moja droga.
— Kto cię już zdążył poinformować?