Pauza.

Słucha odpowiedzi.

Dlaczego nie dzwoniłeś przez ostatnie dwa dni?

Tak myślałam! Masz taki zmieniony głos. Posmaruj stopy łojem, a wieczorem, kiedy będziesz kładł się do łóżka, zawiąż wełnianą skarpetę wokół szyi. Tylko pamiętaj, że lewa strona musi być na zewnątrz, inaczej nie pomoże. Zawsze tak robię, kiedy jestem przeziębiona.

Dlaczego się śmiejesz?

Ależ tak, jestem pewna, że się śmiałeś.

No, dobrze... Wieczorem będę sama w domu. Wszyscy wybierają się na bal.

Boże drogi, chyba wiesz, że nie mam sukni, która nadawałaby się na bal!

Tak, Ida też idzie. I notariusz! Bardzo ją adoruje.

Tak, ona też go lubi, to widać. Wujek okropnie na nią nakrzyczał. Wszystko słyszałam, bo drzwi były uchylone. Mówił, że jej narzeczony jest najlepszym człowiekiem na świecie i że to wstyd, że tak go traktuje.