Okropnie pan mówi.

BIRGER

Poczuła się panienka dotknięta?

SIRI

Nie, ale przestraszyłam się. W pana słowach było coś nieprzyjemnego.

BIRGER

Jak to? Co panienka ma na myśli?

SIRI

Kiedy pan mówił, można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście tak myślę, a to nieprawda. Dziwnie się czułam, słuchając tego. Jak kiedy mama czasem dawała mi do zrozumienia, że coś źle zrobiłam. Wtedy zawsze coś mnie tu bolało. A ja wcale tak nie myślę. Nie jestem próżna. Chcę być dobrym, prawym człowiekiem. Chociaż to głupio tak mówić...

O tym nie powinno się w ogóle mówić. To powinno się robić.