Nie. Dobrze, że pan przyszedł. Mam wrażenie, jakbyśmy się znali sto lat. Już w ogóle się pana nie boję.

BIRGER

A panienka się mnie bała?

SIRI

Owszem! Moja pierwsza myśl była taka, że przyszedł pan i popsuł moje przyjęcie. Tak właśnie pomyślałam. Ale teraz siadajmy do stołu! Jestem gospodynią. Zawsze wyobrażałam sobie, że to cudowne uczucie... Stać przy stole i nalewać herbatę.

Podaje herbatę.

BIRGER

Dziękuję, dziękuję, jest panienka zbyt hojna. Proszę nie zapominać o sobie.

SIRI

Nie wyobraża pan sobie, jak smakowite są te ciasteczka.