BIRGER

Dziękuję. Ale nie skończyłem jeszcze opowiadać.

Chciałem powiedzieć, że do chłodu, który zauważyłem u Idy, doszła ostatnio zwykła nieuprzejmość. Przyjechałem tu, by uzyskać wytłumaczenie. Co mi panienka radzi, teraz, kiedy już wie, jak sprawy się mają.

SIRI

Nic panu nie doradzę.

BIRGER

Przecież panienka ją zna. I — odważę się dodać — mnie również.

SIRI

Dlaczego pan ciągle do tego wraca? Nie mógł pan zaczekać, aż wypiję herbatę? Teraz nie jestem w stanie nic zjeść.

Dzwoni telefon. Siri chce wstać, ale Birger ją powstrzymuje.