I cały ten byt i dobrobyt, niesłychaną, niepojętą dla innych możność i zamożność siedzib osiągało się za jednego, co najwyżej pięć dolarów z góry.
Wypłaty i raty... Najczęściej cotygodniowe i za elektrycznego „perkolatora198” do kawy, i za kryształy do świeczników, i za onego Carusa, nawet za pierścionek dla narzeczonej, nawet za weselne śniadanie, nawet za pogrzeb babci Eleonory.
Nie dajmy się przecież utyskiwaniom na... raty — ciekawsze tłoczą się sprawy!
Zważmy na skrobidolarków, zamożnisiów, na piecuchów złotolitych amerykańskich.
Tu dopiero istna licytacja, kto piękniejszą zbuduje rezydencję, kto kosztowniejszą, kto na zawrotniejsze wpadnie koncepty, kto kogo olśni, zachwyci, zgasi.
Temu na kawałku nadhudsońskiego ugoru, niby imć panu Twardowskiemu sam „kusy” — huknie, gwizdnie, brząknie workiem raz, drugi, trzeci... i oto na ugorze park wyrasta. Stuletnie dęby wloką się doń nocami na potwornych wozach, „konifery199” nowe życie od pięćdziesiątki zaczynają, klony, buki, jawory, brzozy osobliwe, krzewy co najrzadsze, wszystko się to w esy i floresy ustawia i już kwitnie, już się wdzięczy do strumieni, stawów i wodospadów, już się rozsiada, jakby ojczyznę pod korzeniami w butach nosiło.
Tam obok włoskie cudo, żywcem po kawałeczku zwiezione gdzieś spod Florencji — tam znów szwedzkiego rycerstwa rodzoniuteńki ostróg na skale — dalej Grecja z całym Olimpem, ówdzie wspaniałości Rockefellerskie, bogactwa niesłychane... aleć w pobliżu wstęgi szyn kolejowych... Przykre sąsiedztwo. Tu ptaszkowie świergolą czyli200 droczące się damy, tu nababski201 głos raczy coś pod nosem mamrotać ku biedniejszych zbudowaniu... a tu wypada ze zgrzytem, sapaniem a łomotaniem pospolity włóczykij kolejarski i gasi wrażenie, ogłusza, aroganckim dymem sapie, dmucha bezczelnie w czerwone arkady magnackiego „rosarium202”...
— Panie... Kolej! — Bierz pan dwa miliony i wynoś pan mi się precz ze swoim nieprzystojnym gospodarstwem!...
Za mało dwa miliony? — Więc cztery, dziesięć, dwadzieścia pięć. Mniejsza ile — miliony same się mnożą.
Latami szły te zawody.