Jedno biuro przyjmuje pracowników, drugie ich automatycznie odprawia bez żadnych wyjaśnień czy morałów. Na takie drobiazgi nie ma czasu.
W ciągu roku z reguły większość podobnych zakładów zapada w całkowity bezruch. Kominy nagle gasną. Nazywa się to potrzebą sporządzenia inwentarza lub koniecznością przeprowadzenia reform. Z tych dwu ten drugi argument jest zawsze prawdziwy.
Zakłady przemysłowe amerykańskie nie stoją w miejscu.
Ciągle dążą do ulepszeń, a z tych ulepszeń najważniejszym jest oszczędność na materiale i oszczędność na robociźnie, a więc znów zwiększenie mechanizacji pracy.
Istnieje jeszcze i trzecia przyczyna nagłego unieruchomienia zakładów przemysłowych. Jest nią po prostu rachunkowo wyłożona kwestia dwutygodniowych płatnych urlopów, niby to należnych pracownikom, przebywającym w danych zakładach co najmniej jeden rok. Owóż, zawieszając pracę, a więc odprawiając równocześnie wszystkich robotników fabrycznych, fabryka niemal kosztem tych urlopów, których by musiała udzielić, przeprowadza sobie gruntowny remont, a dalej rozpoczyna przyjmowanie robotników od nowego terminu, wykluczając przy okazji zadzierżystszy materiał. Pracownicy wchodzą znów jako ludzie nowo przyjęci, bez żadnych do przeszłości praw.
Niektóre instytucje aplikują w stosunku do zwykłych wyrobników restrykcje, którym do niedawna podlegali jedynie pracownicy zajmujący wybitniejsze stanowiska.
Kontrolują na przykład wkłady bankowe swoich robotników i pozbywają się ludzi żyjących z dnia na dzień, ludzi nieoszczędzających, niedążących do posiadania własnego domku, własnego ogródka, ludzi nieosiedziałych111.
I odwrotnie, w pobliskiej Kanadzie są kompanie angielskie, które w polityce swej chlebodawczej idą daleko dalej, nie dopuszczają bowiem do zbogacenia się pracownika.
Jeżeli na przykład robotnik zdolny objawia zbyt wielki zapał do oszczędności, jeżeli, co się często zdarza, przy pomocy dorastającego potomstwa, dosięga już znacznego kapitaliku, w takim razie najniespodziewaniej otrzymuje odprawę, jest zniewolony nagle do próżnowania, które trwa, o ile z danego miejsca nie wyjedzie, aż do czasu skurczenia się kapitaliku. Zbiedniałego kompania angielska przyjmuje z powrotem...
Opieka społeczna, opieka państwowa jest w Ameryce nad pracownikami bardzo a bardzo maleńka. W niektórych stanach wprost śmieszna, we wszystkich niedostateczna, zakrawająca na filantropię, rzadziej na obowiązek.