Bo go w sieni jako psi obracali wilka,
I kudły co z większego na głowie przerzedzą.
«Biegaj chłopcze, niech siedzi, aże się najedzą;
Że usiadł nieproszony przy panu we dworze,
Tylko mu niechaj katem pogrożą w gąsiorze12.
Kto inszych straszy, którzy nie mogą mu zdużać13,
Nic słuszniejszego, jako strachem go napużać14.
Orta potem, co się go napierał, odważę,
I wypuścić złodzieja na szubieńcę każę.
Jeśliż bestyja, która przed kupą ucieka,