Wymyślnej pokrytości odziewa maszkarą.
Byłoli co z natury w sercu męstwa samej,
Wzięły galanteryje, figle, kunszty, damy.
Byle czasu pieszczota i wszelka wygoda,
Miłość, reputacyja ludzka, mniejsza szkoda.
W sercu nic, w głowie mało, w jednej gębie wszytek.
Tak wielki wywiezionych pieniędzy pożytek,
Że jednym kłamstwem będzie drugiego popychał;
Będzie prawił, co czytał, albo kiedy słychał,
Jakby widział na oczy, aż mu poda sztychy5