Żeby trupem śmierdziała, w trumnę stawia faskę8.
Szle9 smutną wierna sługa nowinę do męża,
Że nie mogli w kościele dłużej cierpieć księża,
że do grobu dla smrodu10 przyszło spuścić panią;
Wolno mu będzie sprawić egzekwije11 za nią,
Która do nieznajomych, gdzieś w dalekiej Żmudzi
Co najostrożniej może, jedzie z gachem12, ludzi13.
I tam wieś kupią, a mąż tylko się nie wiesza14;
Rozum się mu od żalu w smutnej głowie miesza.
Toż powróciwszy z wojny, egzekwije szumne