Na łyżkę całą gębą po wiejsku nie dmuchać;
Nie rządzić, nie przestawiać, żeby nie znać na niej;
Ręce założyć, skoro na nię3 pojźry4 pani;
Pokrajawszy, na nożu w gębę kłaść z talerza.
Uczy tańca wielbłąda i wilka pacierza.
Siedzą panie; w niezwykłej stoi czuba5 szacie
Przed niemi6, aż się hałas jakiś stał w komnacie;
Prosi jej gospodyni, nie żałując prace7,
Żeby zajźrała8, kto tam tak barzo9 kołace.
A ta z nizkim ukłonem: «Jegomość pan Kurek