Stłukł pannę Maglownicę, wleciawszy na murek».
Śmiejąc się gospodyni: «Daj zdrowie Ichmościom,
Wielcem rada w domu swym niebywałym gościom’’
(Stąd przypowieść: «Pan Kurek z panną Maglownicą»,
Kiedy się waszmościają pachołek z woźnicą).
A że już skończę bajkę z przypowieścią społu:
Posadzono też czubę z inszymi do stołu.
Był na półmisku kapłon10 pieczony. Wziąwszy ta
Kolano, z apetytu zębami go chwyta,
Ciągnie garścią, jako pies przystąpiwszy nogą.