Wstyd potem, że tak wielką ludzi swych nawałą

Z garści prawie upuszczą ludzi garść tak małą;

Żal na wet319 zejmie baszę i Dauletgiereja,

Że to z gęby wypadnie, co połknie nadzieja!

Tenże gniew i wstyd i żal serca naszych dźwignie

Do męstwa, ale sława wszytko to wyścignie.

Sławy strach, lecz nie śmierci, bo to nie śmierć u mnie,

Kto bijąc się z pogany, ciało odda trumnie;

Lecz strach ciężkiej niewoli i tureckich oków

Doda serca w potrzebie i podeprze boków.