Pan wojenny, marsowej nawykszy muzyki,
Nie kocha tych oracyj ani retoryki;
Rana trąba u niego nad wszelkie koncenty2418,
Cyceronem daruje żaki i studenty2419.
Więc tak pocznie pan bełzki akcentem wspaniałym,
Że go mógł każdy słyszeć w tamtym cyrku2420 całym:
«Choć stąd, wielki monarcho i niezwyciężony,
Poznać możesz, cesarzu, animusz wrodzony
Najjaśniejszego króla a pana naszego,
Jako kocha2421 w przyjaźni domu prześwietnego