Łacniej329 z turmy330, niż z trumny powrócić się do niej,

A kto dziś pęto kładzie, pętem mu oddzwoni;

Przeto skoro dał spore szabli swej obroki,

Ciemne oczom pogańskim zakryły go mroki.

Toż całą noc błądziwszy prawie kiedy świta,

Skinderbaszy Wołosza da, skoro go schwyta.

Tak Warro, pomienionej bitwy331 hetman drugi,

Choć swoją porywczością Rzym wdał w ciasne fugi332,

Że nie zaraz rozpaczał, nie zaraz się trwożył,

Ale zdrowie ojczyzny z swym zdrowiem położył,