Chociaż wojsko straciwszy, uciekł po przegranéj,

A wżdy333 od wszytkich stanów mile był witany,

Że ostatniej nadzieje o ziemię nie rzuci,

Pomniąc, że kogo wieczór fortuna zasmuci,

Tego rano pocieszy, a kto dziś zaszumi,

Jutro go, jutro szczęście niestateczne stłumi.

Z jakiejby okazyej tak padła ta biera334?

Hetmańska nieostrożność, a swawola szczera

W ciurach naszych przyczyną, którzy gdy się grozy

Za zrabowane boją obiecanej wozy