Wychodzą na tych wszytkich, którzy są okryci

Przywilejem szlachectwa, aby nie w imieniu,

Nie w herbie tylko swoim, lecz na tym kamieniu

Pokazali, że przy krwi jest wrodzona cnota,

Na którym brantownego477 doświadczają złota.

Jeszcześmy, jeszcze byli nie zgospodarzeli,

Żebyśmy się tak słusznej wojny wzdrygać mieli.

Nie dzisia to (odpuśćcie, jeśli się kto czuje478),

Gdzie nam tak dom, tak jego pieszczota smakuje,

Że kontenci479 z szlachectwa, co nam idzie rodem,