Czyhając, rychło miła wolność nas pożegna,

Rychło nam karki osieść, mieć czwartą na głowie

Koronę, skąd spadli dwaj Maksymilanowie516;

Mało im Węgry, Czechy i niewolnik śląski,

Któremu pod przysięgą biednej zabić gąski

W własnym domu nie wolno, aż zapłaci od niéj;

Ale czego chcą sami, znać, że tego godni.

Hiszpan barzo żałował, że z tym potentatem,

(Który kiedy się ruszy, całym trzęsie światem),

Polacy się zwadzili, a tym służy właśnie,