Zima się na podniebne zwaliła podłogi.
Wojny chocimskiej część trzecia
Rok nastał tysiąc sześćset pierwszy i dwudziesty,
Jako na ten świat zaszły niebieskie aresty532,
(Który już szatan prawem odbierał dziedzicznem,
Aleć go zaraz puścić musiał w rękawicznem533;
Bo święta ona Panna, wydawszy na ziemię
Nieśmiertelnego ojca wiekuiste brzemię,
Podarła cyrografy otrzymane w raju,
Za grzech pierwszych rodziców ludzkiego rodzaju,