Już świat znał Sajdacznego i łodzią, i koniem;

Już go widał oczyma, nierzkąc słychał o nim

Wielki cesarz turecki, gdy znalazszy przeście

Przez dnieprowe porohy, palił mu przedmieście

Pysznego Carogrodu, którymi pożogi

Pogańskie zabobony, brzydkie synagogi,

Płonęły kopcąc dymem bramę700 onę jasną,

I tylko muzułmańską krwią te ognie gasną.

Tak gdy oba Azyjej i Europy klucze

Wiotchym perzem okurzy i w sadzach ubrucze,