Z potworami morskimi, bez soli, bez chleba,

O więdłej729 tylko rybie wieść było potrzeba.

Dotąd się w dzicze one i pustynie darli,

Aż się piersiami o lód północny oparli,

Gdzie w morzu pracowite podbrodziwszy konie,

Dopiero się ku swojej obejźrą Koronie.

Tam gdy drudzy słuchają skruszonych kier730 trzasku,

Lisowski te na miałkim słowa pisał piasku:

Skoro wskroś na pięćset mil dotąd nieprzebyty

Kraj moskiewski końskimi stratuje kopyty