Groźna w ręku buława, której nikt nie ceni

Ze złota brantownego799, z wyboru kamieni;

Pamiątka ojca twego bohatyrskiej cnoty

Najdroższe diamenty i brant przejdzie złoty.

Obyż cię dziś ojczyzna miała, wielki Janie!

Na samo imię twoje zdechliby poganie;

Ale żeś poszedł z ziemie i już mieszkasz w niebie,

Przecię o swych w niniejszej pamiętaj potrzebie,

A jakoś strącił Niemca, co świadczy Byczyna,

Tak pomóż z tegoż stopnia strącić poganina.