Wodzom i bitnym pisać żołnierzom reguły,
Wskrzeszać, których już kości w grobie się rozsuły134.
Polską naszą Bellonę135 na teatrum świata
Sarmackiego prowadzę: teżby jesne136 lata
I czas z ojcy naszymi miał zagrześć137 pożerny?
Nie da Bóg Swej roboty! Otwieraj odźwierny
Wrota, gdzie na szerokiej mej Ojczyzny sali
Wielcy bohatyrowie będą się pisali!
Ale wprzód niż138 za progi z tą boginią idę,
Żebym, miasto139 przysługi, nie padł na ohydę,